23.01.2014

Spotkanie dzieci z Yeti w słubickim DKK

Spotkanie z najmłodszymi czytelnikami rozpoczęło się od słów……

 

Podobno Yeti mieszka w Himalajach.

A co, jeśli żyje sobie w grocie gdzieś blisko nas?

I to w dodatku nie sam?

Kiedy Uno i Mati poszli pojeździć na desce,

Trochę się zgubili w ośnieżonym górskim lesie.

Czy domyślacie się, kogo spotkali?

 

Dzieci natychmiast polubiły Yeti, który okazał się bardzo gościnnym, ciepłym i zabawnym stworem z grubym futrem i wielkimi stopami. Dodatkowo okazało się, że Yeti ma rodzinę, hoduje kozę, gotuje, itp. Dużo radości i śmiechu wywołały kwestie wypowiadane przez Yeti, mówiącego w swoim języku, np. „yecik, plecik, piruecik”. Okazało się również, że książeczka ma charakter terapeutyczny, między innymi konfrontuje dzieci z różnymi lękami oraz pokazuje jak ważna jest bliska relacja rodziców i dzieci. Maluchy zainspirowane lekturą zasiadły przy stolikach i stworzyły zimową krainę dla bohaterów książki.