Tramwajowe love
Historia tramwaju sięga roku 1804 i odnosi się do linii Swansea – Mumbles w Walii. Pierwotnie był to środek transportu wprawiany w ruch siłą końskich mięśni, silnikiem parowym lub spalaniem gazu. Rozwój techniki sprawił, że od roku 1879 (Berlin, Niemcy) do czasów współczesnych są to pojazdy napędzane prądem. Gorzów jest jednym z kilkunastu miast w Polsce, które ma przywilej posiadania tego rodzaju transportu miejskiego. Rok temu obchodziliśmy 125-lecie funkcjonowania tramwajów w grodzie nad Wartą. Łatwo więc obliczyć, że pojazdy szynowe zaczęły wozić pasażerów w mieście w 1899 roku. Oczywiście Gorzów – w tamtym czasie Landsberg an der Warthe – znajdował się w granicach Niemiec. Dynamiczny rozwój miasta dzięki nowoczesnym inwestycjom głównie w sektorze przemysłowym sprawiał, że miasto zyskiwało nowych mieszkańców, którzy najczęściej znajdywali zatrudnienie w wielkich fabrykach. Toteż sprawiło, że ówczesne władze zdecydowały się na wprowadzenie i rozwój linii tramwajowych. Świadczyło to o mocnej pozycji gospodarczej miasta i potencjale na dalszy rozwój.
W dzisiejszej recenzji polecam Wam trzy publikacje poświęcone historii komunikacji tramwajowej w Gorzowie i w szerszej perspektywie w Polsce, które w ostatnim czasie trafiły do Czytelni Działu Zbiorów Regionalnych.
Pierwszą z książek jest wspólne dzieło Remigiusza Grochowiaka i Pawła Kamyszka pt. „Komunikacja miejska w Gorzowie Wielkopolskim”, która ukazała się w 2024 r. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to publikacja „encyklopedyczna” historii gorzowskiej komunikacji tramwajowej, jak również autobusowej. Opisane są w niej: tło historyczne powstania publicznej komunikacji miejskiej tak szynowej, jak i kołowej (głównie autobusowej lecz z wątkiem trolejbusowym), początki i dalsze fluktuacje rozwojowe bądź regresywne sieci tramwajowej oraz autobusowej, a także historia rozwoju taboru. Jest to bogato ilustrowana pozycja dla absolutnych fanów tramwajów i autobusów jako środków transportu w naszym mieście. Jako przykład ciekawostek w niej zamieszczonych wymienię informacje dotyczące krótkiego epizodu funkcjonowania trolejbusów w Gorzowie, czy koncepcje budowy szybkiego tramwaju z 1981 roku. Projekt oczywiście nie został zrealizowany, ale wszystko przed nami.
Druga z publikacji – „Tramwaje w Polsce” – jest nieco starsza, bo wydana w 2013 roku. Stanowi ona swoistą kompilację tekstów autorstwa pasjonatów tramwajów z całego kraju. W formie bardziej zwięzłej przedstawia historię miejskiej komunikacji szynowej w obecnych granicach Rzeczpospolitej, poszerzoną o trzy ośrodki (Wilno, Lwów i Kołomyję) z obszaru terytorialnego Polski międzywojennej. Autorem artykułu o tramwajach w Gorzowie jest Paweł Kamyszek, członek i prezes Gorzowskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Lektura tej publikacji uświadamia nam, że losy gorzowskich tramwajów kilka razy znalazły się na ostrym zakręcie historii i tylko dzięki mobilizacji mieszkańców nadal możemy cieszyć się i korzystać z przywileju posiadania miejskiego transportu szynowego – jako jedyni w województwie lubuskim. Takiego szczęścia nie mają na przykład mieszkańcy o wiele większego ośrodka jakim jest Białystok, czy porównywalnych wielkością Jeleniej Góry i Wałbrzycha. Kamyszek w swoim artykule wskazuje, jak zapóźnionym technologicznie krajem był PRL – sprowadzone na początku lat 90. popularne niemieckie „helmuty” z Kassel, starsze o prawie 20 lat od najnowszych pojazdów z chorzowskiego Konstalu, były bardziej komfortowe dla pasażerów, niż produkt gospodarki socjalistycznej. Cieszmy się więc, że współcześnie przemieszczamy się przeważnie nowoczesnymi Twistami.
Ostatnią z polecanych przeze mnie pozycji jest „Tramwajem przez Polskę w 1974 roku”. Książka stanowi zapis relacji angielskich entuzjastów tramwajów, którzy w połowie lat 70. ubiegłego wieku odwiedzili wszystkie polskie miasta z funkcjonującą wówczas komunikacją szynową. Warto wspomnieć, że wycieczka kolejowa, mająca swój start w Londynie, zakończyła swoją podróż w Kunowicach. Stamtąd pasjonaci udali się autokarem do Gorzowa, jako pierwszego z miast posiadających działające linie tramwajowe. Publikacja stanowi swoistą kartkę z kalendarza i świadectwo minionych czasów. Na zdjęciach oprócz poszczególnych egzemplarzy taboru możemy też odnaleźć spory fragment historii architektoniczno-urbanistycznej Gorzowa, jak i pozostałych 13 ośrodków miejskich odwiedzonych przez Brytyjczyków, na czele z Peterem Haseldinem i Michaelem Russellem (autorem zdecydowanej większości zamieszczonych zdjęć).
Po zagłębieniu się w lekturze powyższych publikacji, my, Gorzowianie, możemy czuć się dumni z faktu posiadania tak długiej historii miejskiej komunikacji tramwajowej, co najważniejsze działającej do dnia dzisiejszego. Jesteśmy jedynym ośrodkiem w województwie lubuskim, gdzie ta forma transportu publicznego została zachowana (do 1945 roku linie tramwajowe posiadał Frankfurt na Odrą – w tym jego prawobrzeżna część, czyli dzisiejsze Słubice, a także Gubin oraz Kostrzyn). Sieci tramwajowe rozwijano głównie w ośrodkach rozwiniętych gospodarczo i demograficznie lub w miastach posiadających potencjał rozwojowy. Gorzów uniknął losu m.in. Inowrocławia, Tarnowa, Legnicy, Koszalina, czy nawet Wilna, których mieszkańcy utracili prawdopodobnie bezpowrotnie możliwość przemieszczania się po mieście tramwajami. Funkcjonowanie linii tramwajowych jest obecnie postrzegane jako czynnik miastotwórczy, a rozwój infrastruktury komunikacyjnej jest argumentem niezbędnym do ogólnego rozwoju gospodarczego danego ośrodka. Sam niżej podpisany od zawsze zaliczał się do tej grupy osób, która w transporcie szynowym widziała jeśli nie pierwiastek magiczny, to przynajmniej nieodparty urok.
Patryk Lewandowski, Dział Zbiorów Regionalnych, WiMBP w Gorzowie Wielkopolskim


