Mikołajki w Oddziale Dziecięcym
W dniu 04.12.25 r. nad biblioteką unosiło się coś więcej niż grudniowe powietrze ‒ na dachu cichutko pobrzękiwały... sanie. Tak, prawdziwe sanie Mikołaja, jakby zaparkowane „na chwilę”, tuż przed wielkim wejściem.
Do środka Oddziału Dziecięcego napłynęła rzeka ludzi: 76 dzieci, 56 dorosłych i cała masa ciekawości. Mikołaj okazał się nie tylko cierpliwym słuchaczem, ale też mistrzem w wywoływaniu tego jedynego, trudnego do opisania błysku w oczach ‒ wspólnego dla wszystkich, niezależnie od wieku.
Po rozmowie z gościem z Północy dzieci zanurzyły się w twórczym zamieszaniu. Jedne kolorowały, aż kredki traciły czubki, inne wpatrywały się w obrazki, próbując wyłowić różnice, a jeszcze inne tworzyły świąteczny klimat na kartkach, które wkrótce staną się prezentami.
Kiedy w Oddziale Dziecięcym ucichły ostatnie dzwoneczki, zostało coś, co zwykle trwa najdłużej ‒ atmosfera, która otula człowieka jak szalik. Dlatego życzymy Wam, aby ta ciepła, mikołajkowa energia została z Wami na cały grudzień, rozjaśniając nawet najbardziej pochmurne dni.
Tekst: Nataliia Zhmurkova
Zdjęcia: Kinga Narożniak

