Czy na pewno jest to wołanie o pomoc?!
W piękne popołudnie 24 kwietnia 2026 roku Dyskusyjny Klub Książki spotkał się, aby porozmawiać o książce Macieja Pisiuka ,,Staniemy się tacy jak on. Głosy z przeklętej ulicy.”
Ta książka to zapis wywiadów jakie autor przeprowadził na warszawskiej Pradze z mieszkańcami ulicy Brzeskiej. Brzeska to krótka ulica na tyłach bazaru Różyckiego. Skryła się między zrujnowanymi kamienicami – jest owiana złą sławą, przez lata uchodziła za najniebezpieczniejszą ulicę Warszawy. Jej mieszkańcy opowiadają historie pełne bólu, przemocy, niedostatku, ale także tęsknoty za zwyczajnym życiem i podmiotowością, którą im odebrano. Warto ich posłuchać, bo odkrywają przed czytelnikami rzeczywistość niewidoczną na pierwszy rzut oka. Ich głos ściska serce. Jest nie tylko prośbą o pomoc, ale też dojmującym świadectwem upadku wspólnoty, która odwraca oczy.
Podczas burzliwej dyskusji podjęliśmy próbę odpowiedzi na pytanie: ,,Czy ktoś, kto się urodził w takim miejscu, gdzie jest tyle bólu i cierpienia, w takiej rodzinie, ma jakąkolwiek szansę na lepsze życie?”
Oczywiście, odpowiedzi były różne, że determinują nas geny, środowisko, a i szkoła nie pomaga, jak i odpowiednie instytucje do tego powołane. Ale czytelnicy postawili też pytanie: Czy te osoby chcą sobie pomóc? Bo nikt z wypowiadających się bohaterów nie stwierdził kategorycznie, że chce pomocy i chce się zmienić – więc nie jest to (naszym zdaniem) wołanie o pomoc.
Także sam autor nie do końca ujawnia, dlaczego znalazł się na Brzeskiej i doznał ,,upadku.” Ale, że jemu się udało, więc możemy myśleć, że gdyby bohaterowie jego opowieści naprawdę chcieli się wyrwać ze swojego środowiska, to zapewne – przy ciężkiej pracy z ich strony i właściwej pomocy instytucji do tego powołanych – udałoby im się tego dokonać! Ale oni, niestety, nie byli aż tak zdeterminowani, a może uważali, że tak jest im dobrze?! Nigdy nie wiadomo co wpływa na decyzje, które w różnych okolicznościach podejmujemy.
Trochę przygnębiająca lektura, ale nie możemy udawać, że takie życie w wielu naszych miejscowościach nie istnieje. Warto o tym pamiętać.
Zofia Wydmuch-Badowska
Moderator DKK w Ośnie Lubuskim

