YT
 
 

im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie WielkopolskimWojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna

Dyskusyjne Kluby Książki » Spotkania autorskie DKK


Spotkanie z Ewą Chotomską w bibliotece w Strzelcach Krajeńskich

12 maja w strzeleckiej bibliotece gościła Ewa Chotomska, znana z programu „TIK-TAKA” występowała również w programach „Ciuchcia”, „Fasola” oraz „Domowe Przedszkole”. Była ponadto producentką programów edukacyjnych TVP „Budzik” i „Jedyneczka”. Wraz z Andrzejem Markiem Grabowskim założyła znany i lubiany zespół „Fasolki”. Dzięki „Fasolkom” stała się autorką ponad 500 tekstów piosenek dla dzieci. Któż nie zna piosenek „Mydło lubi zabawę”, „ Szczotka, pasta” czy też „Fantazja”. Pani Ewa, bajecznie kolorowa, przeniosła dzieci w krainę uroczej Ciotki Klotki, rozmawiała z dziećmi na tematy bardzo ważne, dotyczące codzienności, zdrowia, higieny, czytania książek. Dzieci odpowiadały na różne pytania, odgadywały zagadki, śpiewały piosenki. W spotkaniu brali udział uczniowie  klas III Publicznej Szkoły Podstawowej w Strzelcach Krajeńskich. Na koniec, dzieci mogły nabyć książki i otrzymać autograf od autorki.


Spotkanie autorskie z Ewą Chotomską w Oddziale Dziecięcym

12.05.2017 r.Oddział Dziecięcy odwiedziła barwna, kolorowa postać – Ewa Chotomska i w takt piosenki „Tik- Tak” rozpoczęła spotkanie autorskie z czytelnikami. Pani Ewa, czyli słynna Ciotka Klotka była scenarzystką programów telewizyjnych - Tik i Tak, Fasola, Domowe przedszkole i Młynek. Jest także założycielką zespołu dziecięcego Fasolki oraz autorką znanych wszystkim przebojów takich jak: „Szczotka, pasta”, „Mydło lubi zabawę”, „Myj zęby”, „Moja fantazja”. Młodym czytelnikom dała się też poznać jako autorka książek i wierszy dla dzieci. Wiele jej pozycji zdobyło uznanie i do dziś jest chętnie czytanych przez najmłodszych czytelników. W trakcie spotkania Ewa Chotomska bawiła się z dziećmi w rymy, zadawała zagadki, a prawidłowe odpowiedzi nagradzała cukierkami. Nie zabrało także wspólnego śpiewania piosenek Fasolek i zabaw tanecznych. Ciotka Klotka oczarowała dzieci swoją osobowością i nastawieniem do życia. Na zakończenie były wspólne zdjęcia i autografy. Czas spędzony z Panią Ewą upłynął nam w bardzo miłej atmosferze. Spotkanie było zorganizowane w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki.


Magdalena Ludwiczak w strzeleckiej bibliotece

27 kwietnia w strzeleckiej bibliotece odbyło się spotkanie autorskie z Magdaleną Ludwiczak. Autorka mieszka w Międzychodzie, z zawodu plastyk i specjalista do spraw sprzedaży. Jednak jak sama przyznała największą satysfakcje daje jej pisanie książek. Jej pierwsza debiutancka powieść pt. „Cztery rubiny”  zdobyła uznanie  i zainteresowanie wśród czytelników. To książka o miłości i relacjach międzyludzkich. Pozytywne opinie na temat książki zainspirowały pisarkę do napisania kolejnej powieści społeczno- obyczajowej pt. „Dziewczyna z zaułka”. Udany debiut pisarski Magdaleny Ludwiczak sprawił, że autorka ma coraz to nowe pomysły. Już nie długo, we wrześniu, ukaże się czwarta powieść autorki. Mamy nadzieję, że równie ciekawa i intrygująca.

Magdalena Ludwiczak oczarowała uczestników spotkania swoim poczuciem humoru, swoją skromnością i naturalnością.


Dyskusyjny Klub Książki w Trzcielu gościł Marię Ulatowską i Jacka Skowrońskiego w swojej bibliotece

W ramach Dyskusyjnego Klubu Książki  Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Trzcielu miała zaszczyt gościć duet literacki – Marię Ulatowską i Jacka Skowrońskiego.  Zaproszeni goście przedstawili  naszym czytelnikom historię poznania się oraz okoliczności, w jakich zdecydowali się na wspólną pracę pisarską.

Twórczość Marii Ulatowskiej obfituje w bestsellerowe powieści obyczajowe: „Rodzina z Sosnówki”, „Sosnowe dziedzictwo”, „Pensjonat Sosnówka”, „Przypadki pani Eustaszyny”, „Kamienica przy Kruczej”, „Całkiem nowe życie”, „Prawie siostry”.

Natomiast pisarstwo Jacka Skowrońskiego to literatura sensacyjno-kryminalna. Jest autorem powieści: „Był sobie złodziej”, „Mucha”, Zabić, zniknąć, zapomnieć”.


Ulatowska-Skowroński – duet idealny (?)

W środę 22 marca Miejska Biblioteka Publiczna w Witnicy gościła autorski duet Maria Ulatowska-Jacek Skowroński. Zanim stworzyli spółkę autorską oboje mieli już znaczący „osobny” dorobek literacki. Ona- autorka powieści obyczajowych ze sławnym „Sosnowym dziedzictwem” na czele. On – twórca trzech poczytnych powieści kryminalnych. Na spotkaniu opowiedzieli o początkach własnych karier literackich i pomyśle, aby połączyć siły. Przedstawili, jak wygląda ich wspólna praca. Zaczęli od dwóch książek sensacyjno-obyczajowych. Trzecią jest „Historia spisana atramentem” – powieść o dziadku pani Marii. Jej akcja toczy się sto lat temu się na Ukrainie, w Rosji i w Paryżu. Tam też szukali śladów swojego bohatera. Niestety, nie znaleźli prawie nic. Jak na razie duet Ulatowska-Skowroński nie przewiduje powrotu na „ścieżkę zbrodni”, ale…


Nie chciałam być Mikulskim polskiej literatury…

…tymi słowami Maria Ulatowska uzasadniała stworzenie literackiego duetu z Jackiem Skowrońskim, z którym na przestrzeni ostatnich trzech lat wydała trzy (w kwietniu 2017 r. ukaże się czwarta) wspólnie napisane powieści obyczajowo-sensacyjne, czy jak kto woli, kryminalno-obyczajowe. Wcześniej, każde z nich – jako pisarz – spełniało się w zupełnie innym gatunku literackim, Maria Ulatowska była autorką bestsellerowych powieści obyczajowych, natomiast Jacek Skowroński specjalizował się w powieści sensacyjnej.

Całe zawodowe życie Marii Ulatowskiej – prawniczki z wykształcenia – związane było
z pisaniem… projektów ustaw, przepisów i tym podobnych dokumentów. A że pisać lubiła od zawsze, po przejściu na emeryturę postanowiła napisać… powieść. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Wydana w 2011 roku książka pt. „Sosnowe dziedzictwo” z dnia na dzień stała się bestsellerem. W ciągu następnych dwóch lat powstało sześć kolejnych powieści, równie poczytnych.


„Dubaj - w oazie wielkiego luksusu i wielkiej nudy”. Spotkanie z Jędrzejem Majką, podróżnikiem i pisarzem

W słoneczne popołudnie 15 marca odbyły się spotkania z młodzieżą gimnazjalną w Brójcach i Trzcielu z podróżnikiem i pisarzem Jędrzejem Majką w Bibliotece Publicznej M. i G. w Trzcielu i Filii Brójce.

Gość przedstawił nam miasto Dubaj, które jest stolicą emiratu o tej samej nazwie. Polacy mogą tam dolecieć z Warszawy lub Katowic, lot trwa 6 godzin. Jest to miasto leżące nad Zatoką Perską, które szczyci się tym, że wszystko, co tam powstaje, jest: najwyższe, najdroższe, najnowocześniejsze i największe. Wszystko to związane jest z historią tego regionu. Do czasu odkrycia złóż ropy w latach pięćdziesiątych  miejsce to było znane tylko dzięki perłom, które wydobywali poławiacze. Pierwsze zapiski na ten temat pochodzą z 1580 roku. Wymieniano je na jedwab i porcelanę z Chin. Po odkryciu ogromnych złóż ropy, kiedy w 1958 roku emirem został Maktuma ibn Raszid al-Maktuma, człowiek z podstawowym wykształceniem, zainwestował on ogromne pieniądze w Dubaj.


Marcin Kydryński, autor książki pt.: „Biel” w gorzowskiej książnicy

Dla fanów Marcina Kydryńskiego wizja spędzenia z Nim walentynkowego wieczoru zapewne wydała się bardzo kusząca. Nic, więc dziwnego, że największa sala w WiMBP pękała w szwach. Wszyscy chcieli zobaczyć „głos” Trójkowej Sjesty – niedzielnej audycji Marcina Kydryńskiego. Niektórzy znają go, jako autora felietonów na łamach magazynów Kontynenty, Viva czy Playboy. Kydryński, godny uczeń Tomasza Tomaszewskiego, jest też znakomitym fotografem. I wszystkie swoje pasje przelewa na kartki swojej ostatniej książki „Biel”.

Monumentalne wręcz, blisko 700-stronicowe dzieło, pięknie , subtelnie wydane, nasuwa skojarzenia z Biblią. I za taką „biblię” Afryki można ją śmiało uznać. Kydryński podróżował na ten trudny kontynent przez 25 lat. Podróżował niebanalnie, w miejsca niepopularne, trudno dostępne, niejednokrotnie ryzykując życie i zdrowie. O Afryce pisze zarówno reportersko, jak i poetycko. Dawkuje czytelnikowi idealną porcję wiedzy o krajach, o których, nie ukrywajmy, przeciętny mieszkaniec naszego kraju niewiele wie.


Ile zła drzemie w człowieku? - spotkanie z autorem powieści grozy Przemysławem Piotrowskim

We wtorek 14 lutego gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Witnicy był zielonogórzanin Przemysław Piotrowski. Spotkanie prowadził Roman Czarnecki, również mieszkaniec Winnego Grodu.

Przemysław Piotrowski był dziennikarzem śledczym w „Gazety Lubuskiej”, obecnie pracuje na norweskiej platformie wiertniczej. Wydał dwie książki, trzecie ukaże się niebawem, czwartą pisze. Jednak, jak przyznał na spotkaniu, ma opory, aby nazywać się pisarzem: „jeszcze nie żyję z literatury”.

Pierwsza powieść, „Kod Himmlera”, opowiada o tajemnicach związanych z kompleksem bunkrów „Riese” („Olbrzym”) w Górach Sowich. Druga, „Droga do piekła”, pokazuje zło drzemiące w człowieku, któremu majątek i władza zapewnia poczucia bezkarności. Jak czytamy w opisie, główni bohaterowie „z każdym dniem coraz bardziej zagłębiają się w matni pierwotnego zła, niewyobrażalnego okrucieństwa i zdziczałej przemocy.”


Marcin Meller u Herberta

Prezenter, korespondent wojenny, dziennikarz telewizyjny, felietonista „Wprost” i „Newsweeka”, były redaktor naczelny "Playboya" Marcin Meller był gościem spotkania w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Z. Herberta w Gorzowie.

By posłuchać rozmowy z Marcinem Mellerem i zdobyć jego autograf, w sali głównej gorzowskiej książnicy 29 listopada pojawiło się ponad 200 osób. Moderatorka spotkania redaktor Hanna Kaup poprowadziła je wg klucza zaczerpniętego z książki "Sprzedawca arbuzów", z którą autor przyjechał. Zaczęło się więc od spraw osobistych i rodzinnych. W tej części Marcin Meller wspominał felietony poświęcone swoim dzieciom, mówił o sobie, jako niepokornym synu i podsumował, że jeśli jest jakaś karma, to on pewnie ją dostanie z powrotem. Natomiast nawet nie chce myśleć, że kiedy jego Gucio dorośnie, zakomunikuje mu, że np. wyjeżdża na jakąś niebezpieczną wyprawę.